
No właśnie każdy z Nas to kiedyś przerabiał. Po raz pierwszy w okresie dojrzewania. Wtedy chcieliśmy być inni niż rodzice i buntowaliśmy się na każdym kroku. Naszym celem było stanie poza przyjętymi normami, zachowywanie się inaczej niż znienawidzeni „ starzy”. Najczęściej taka postawa przechodzi wraz z ulotem nadmiaru hormonów i ostatnim wyciśnięciem pryszcza, ale czasami… Niektórzy pomimo upływu czasu cały czas buntują się przeciwko normom i klasyfikacjom, nie chcą być tacy jak inni. Rozumiem ich, ponieważ sam uważam siebie za indywidualistę, ale taka postawa niesie ze sobą sporo niebezpieczeństw.




